stevengerrard.pl

Celtic ściągnie Givena?

Menedżer Celtiku Glasgow, Neil Lennon nie do końca ufa Łukaszowi Załusce, dlatego też poszukuje nowego bramkarza. W kręgu zainteresowań The Bhoys znalazł się Shay Given.

Given otrzymał od trenera Manchesteru City, Roberto Manciniego sygnał, że musi się w tym sezonie zadowolić rolą rezerwowego, bo golkiperem numer jeden będzie Joe Hart. Irlandczyk nie zamierza jednak siedzieć na ławce i rozgląda się za nowym pracodawcą. Pomocną dłoń doświadczonemu bramkarzowi ma zamiar podać Celtic Glasgow. The Bhoys chcą na sezon wypożyczyć 34-latka.

Na Givena ostrzy sobie zęby także Arsenal Londyn, który poszukuje doświadczonego i ogranego speca od łapania piłki wobec słabej dyspozycji Łukasza Fabiańskiego i Manuela Almunii. Wątpliwe jednak, żeby The Citizens oddali swojego piłkarza rywalowi z tej samej ligi.

Tottenham remisuje z Man City

W pierwszym meczu nowego sezonu, Tottenham, pomimo sporej przewagi, bezbramkowo zremisował z Manchesterem City.

W ekipie z Manchesteru zadebiutowali w tym spotkaniu Aleksandar Kolarov, Yaya Toure i David Silva, ale początek meczu zdecydowanie należał do gospodarzy, którzy raz za razem bombardowali bramkę gości groźnymi strzałami. Pierwszą dobrą okazję miał Peter Crouch po tym jak piłkę w pole karne wrzucił Gareth Bale, Anglik uderzył główą, ale Joe Hart stanął na wysokości zadania. Chwilę później Crouch odegrał do Jermaina Defoe, który sprytnym strzałem chciał pokonać Harta, ale młody bramkarz popisał się świetnym refleksem.

Hart był zdecydowanie najlepszym piłkarzem Manchesteru City w tym meczu, w 16 minucie z dystansu groźnie uderzał Tom Huddlestone, ale bramkarz The Citizens znów był na posterunku. Nie minęły dwie minuty i Hart znów uratował swoją drużynę przed utratą bramki, po świetnym strzale Assou-Ekotto sprzed pola karnego. Po 30 minutach pierwszą groźną okazję mieli goście. W polu karnym z piłką znalazł się Carlos Tevez, jednak zamiast strzelac, próbował minąć rywala i stracił piłkę. Gospodarze szybko odpowiedzieli, z narożnika pola karnego płaskim strzałem Harta zaskoczyć chciał Bale, ale trafił w słupek.

Po chwili w sytuacji sam na sam z Hartem znalazł się Defoe, jednak po raz kolejny nie znalazł sposobu na pokonanie bramkarza rywali. W pierwszej połowie gospodarzom należał się rzut karny, po tym jak faulowany w polu karnym był Gareth Bale, ale sędzia nie użył gwizdka. Goście mogli nieoczekiwanie objąć prowadzenie chwilę po zmianie stron, kiedy świetną piłkę do Shauna Wright-Phillipsa zagrał Yaya Toure. Anglik będąc sam przed Heurelho Gomesem zbyt długo zwlekał ze strzałem i stracił piłkę.

Gra w drugiej połowie się wyrównała. Goście częściej atakowali rywali, jednak wielkiego zagrożenia pod bramką Spurs nie stwarzali. W 72 minucie po szybkim kontrataku bliscy szczęścia byli podopieczni Harry'ego Redknappa, jednak strzał Romana Pawluczenki obronił Hart. Na 6 minut przed końcem świetną okazję miał Bale, ale nieczysto trafił w piłkę z kilku metrów.

Chwilę później bramkę na wagę zwycięstwa mógł zdobyć Pawluczenko, po pięknym podaniu od Bale'a, jednak w ostatniej chwili piłkę wybił Vincent Kompany. Wynik do końca meczu nie uległ zmianie, żadnej z drużyn nie udało się pokonać bramkarza rywali i obie ekipy podzieliły się punktami.

Tottenham - Man City 0:0 (0:0)

Tottenham: Gomes, Corluka, Dawson, King, Assou-Ekotto, Lennon (77 Dos Santos), Modric, Huddlestone, Bale, Crouch (68 Keane), Defoe (68 Pawluczenko).

Man City: Hart, Richards, Toure, Kompany, Kolarov (46 Zabaleta), Wright-Phillips (63 Johnson), Yaya Toure, De Jong, Barry, Silva, Tevez (83 Adebayor).

Żółte kartki: Kompany, Zabaleta (Man City)

Hercules zgłasza się po Guize

Beniaminek Ligi BBVA, Hercules Alicante to kolejny konkurent w wyścigu po napastnika Fenerbahce, Daniela Guiza. Jak donosi prasa, Hiszpanie są skłonni zaoferować za swojego rodaka 4 miliony euro.

Sprawa wcale nie będzie jednak prosta. W tej chwili najpoważniejsza propozycja napłynęła podobno z Rosji. Przedstawiciele Fener twierdzą, że Rubin Kazań złożył ofertę opiewającą na 8 mln euro za byłego napastnika RCD Mallorca. Jednak Guiza chciałby powrócić do ojczyzny, po dwuletnich wojażach za granicą, a interesuje się nim również Getafe.

Pomimo kilku innych opcji, włodarze Herculesa nie tracą nadziei na pozyskanie króla strzelców Primera Division z sezonu 2007/08.